Legendy są to takie pałeczki w sztafecie pokoleń. Starsi przekazują je młodszym, żeby nie zaginęła pamięć o tym, co kiedyś było, co się dawno, dawno temu zdarzyło. I oczywiście każdy opowiada je po swojemu – coś od siebie doda, zmieni. Legendy, które znajdziecie Państwo w tej książce, opowiedziała…
Opis Bazyliszka. (język Polski) Proszę o opis Bazyliszka. Zadanie jest takie : na podstawie przeczytanych tekstów opisz Bazyliszka tak, aby wywołać w czytelniku strach lub przeciwnie - litosc dla potwora. Każdy zna legende o Bazyliszku. Daje 3 naj !
Inna wersja legendy mówi o tym, że to gospodarze nosili imiona Warsa i Sawy. Kiedy pomogli zagubionemu podczas polowania księciu Ziemomysłowi, panu okolicznych dóbr, ten odwdzięczył się nadaniem im okolicznych ziem. 1.3. Legenda o Bazyliszku. W piwnicy kamienicy przy ulicy Krzywe Koło mieszkał potwór zwany Bazyliszkiem. Miał
Audiobook na CD Legendy polskie autorstwa Wanda Chotomska ️ Zamów online w Księgarni Internetowej PWN Legendy polskie - Wanda Chotomska (Audiobook na CD) - Księgarnia PWN Informacja o cookies
Listen to music from Wanda Chotomska like 001 O Lechu Czechu i Rusie, 007 Legenda o Bazyliszku & more. Find the latest tracks, albums, and images from Wanda Chotomska.
Legendę czyta: Piotr ZubekRealizacja Foto/Video: Mateusz Wyszogrodzki (http://hypefully.pl)Produkcja: Kulturalna Mamawww.kulturalnedzieci.pl
Polskie legendy: O Lechu, Czechu i Rusie – Bajkowy Zakątek; Lech, Czech i Rus – Polska tradycja; Legenda o Lechu, Czechu i Rusie; Wanda Chotomska – Wydawnictwo Literatura; Urząd Miejski w Gnieźnie – Legenda „O Lechu, Czechu i Rusie” Legenda o Lechu, Czechu i Rusie – poznaj historię o … Legenda o Lechu, Czechu i Rusie.
Bazyliszek ( gr. basiliskos, łac. regulus ), czasem nazywany królem węży – mityczne stworzenie, pojawiające się w legendach, podaniach i baśniach wielu narodów (także w Polsce ). Bazyliszek, wykluwający się z jaj, które składają siedmioletnie koguty, a następnie wysiadywany 9 lat przez ropuchy lub węże, może żyć wiele wieków.
Wanda Chotomska Wydawnictwo: Wydawnictwo Polskiego Towarzystwa Wydawców Książek literatura dziecięca. 24 str. 24 min. Szczegóły. Inne wydania. Kup książkę. Nieśmiertelna bajka o smoku wawelskim i sprytnym szewczyku w ujęciu Wandy Chotomskiej. Ilustrował: Edward Lutczyn. Średnia ocen. 7,6 / 10.
Nauczysz się. zdefiniujesz pojęcie legenda; scharakteryzujesz legendę jako gatunek literacki; scharakteryzujesz baśń; odróżnisz baśń od legendy. Film. Zasób zawiera krótki wstęp na temat legend oraz cele lekcji sformułowane w języku ucznia.
Ilo1. Zapewne każdy zastanawiał się jak powstało państwo polskie albo dlaczego Warszawa nosi swoją nazwę? A czy wiecie od kiedy woda w Morzu Bałtyckim jest słona i jak to w końcu było z pokonaniem groźnego Bazyliszka? Na te i wiele innych pytań na pewno znajdziecie odpowiedź słuchając wspaniałych Legend polskich Wandy Chotomskiej. Te napisane prostą, a jednocześnie niezwykle piękną i barwną polszczyzną opowieści przemówią do nas głosem znakomitego polskiego aktora Wiktora Zborowskiego. Będzie to podróż w świat pradawnych legend w bardzo współczesnej oprawie. Legenda o Czechu Lechu i RusieLegenda o Popielu i Mysiej WieżyLegendy o Piaście i postrzyżynach jego syna SiemowitaLegenda o Smoku ze Smoczej JamyLegenda o Czarodziejskim Młynku z WieliczkiLegenda o Warsie i SawieLegenda o BazyliszkuLegenda o Złotej KaczceLegenda o Sielawowym KróluLegenda o pięknej pasterce i księciu z Raciborza Czas:2 godziny 25 minutCzyta:Wiktor ZborowskiRok wydania:2009ISBN9788360313503Rodzaj tekstu:PEŁEN TEKSTMuzyka:Stanisław Szydło
Marek – dzielny, ale nieostrożny syn rodziny mieszczańskiej. Pomimo młodego wieku zdecydował się na walkę z potworem. Pokonany przez Bazyliszka, zamienił się w kamień, ale został uratowany przez siostrę. Magda – sprytna i odważna siostra Marka. Była niezwykle rozsądna i gotowa do poświęceń. Uratowała uwięzionych w lochach ludzi i nękanych przez potwora mieszkańców Warszawy.
Zapraszam do: Piosenki Zespołu „Gawęda” Tekst Piosenki: Gawęda – Ballada o Bazyliszku 1. Średniowiecze miało swój dreszczowiec żył w jaskini Bazyliszek jaskiniowiec. Śmiech to zdrowie lecz panowie, kiedy o nim wam opowiem nawet łysym włosy zjeżą się na głowie! Zjeżą się, zjeżą się, jak szczotka się zjeżą! Ballada, ballada ze strachu jest blada, w kolorze prześcieradła ze strachu jest blada, w kolorze prześcieradła. Dlaczego? Dlatego! No właśnie przez niego ze strachu tak ona zbladła. 2. Bazyliszek od podeszwy do fryzury Wygląd strasznie miał niechlujny i ponury . Nigdy nie mył swojej skóry, nie cerował żadnej dziury A prócz tego strasznie długo miał pazury. Nawet szczury mają krótsze pazury! Ballada, ballada ze strachu jest blada, w kolorze prześcieradła ze strachu jest blada, w kolorze prześcieradła. Dlaczego? Dlatego! No właśnie przez niego ze strachu tak ona zbladła. 3. Kto go widział , ten wymówić nie mógł słowa, oczy robił takie wielkie jak sowa I z wielkiego przerażenia zaraz w kamień się zamieniał, na mur-beton go ten widok zamurował Raz zerkł – i już posążek z każdego! Posążek Ballada, ballada ze strachu jest blada, w kolorze prześcieradła ze strachu jest blada, w kolorze prześcieradła. Dlaczego? Dlatego! No właśnie przez niego ze strachu tak ona zbladła. 4. Skamieniałoby przez niego średniowiecze, bo rycerzom wypadały z ręki miecze Aż dziewczyna lustro wzięła i zabrała się do dzieła Bazyliszku ! Teraz ci się nie upiecze! Upiecze, upiecze, upiecze! Nie ma strachu! Ballada, ballada – ze strachu jest blada, jak w maglu prześcieradło. A ona bez leku przez schody po ciemku I mówi – spójrz w zwierciadło. Nie popatrzę ! Drugi raz mnie nie nabierzecie! 5. Raz popatrzył – skończona cała sprawa, odetchnęło średniowiecze i Warszawa. Bo skamieniał tak na amen , że już tylko fundament pod Barbakan Bazyliszek się nadawał. Co było – a nie jest – nie pisze się w rejestr ! Ballada, ballada ogromnie jest blada, że kilku panów zbladło, Bo każda się lęka , że jakaś panienka Pokaże mu – O! Zwierciadło! Słowa: Wanda Chotomska Muzyka: Włodzimierz Korcz (928)
SCENARIUSZ PRZEDSTAWIENIA ,,BAZYLISZEK''grupa 4-5 – latki; na podstawie utworu Wandy Chotomskiej opracowała Renata GrodzkaSceny z Turystami(Dzieci siedzą w półkolu. 4 dziewczynki stoją na środku, rozglądają się.)Dz. Gdzie my jesteśmy? Dz. To chyba... (własne pomysły) Dz. Nie, to Stare Na prawo most... (1. Na początku piosenki dzieci siedzą w półkolu. Na środku sali stoją Turyści - są oni ,,w tramwaju'', trzymają się wyobrażonych uchwytów. 2. Pozostałe dzieci wstają, trzymają się za ręce uniesione do góry, chłopcy ,,przejeżdżają'' pod mostami z rąk.) rano jadę osiemnastką, chociaż ciasno, chociaż tłok,patrzę na kochane moje miasto,które mnie zadziwia co tu Marszałkowska i Trasa WZ, Krakowskie Przedmieściei tunel, i wnet... prawo most, na lewo most, a dołem Wisła płynie, tu rośnie dom, tam rośnie domz godziny na czerwienią migają,zaglądają do okien większy gwar, wciąż więcej nasw Warszawie, najmilszym z miast.(Dzieci siedzą w półkolu. 4 chłopcy -,,Turyści'' na środku, podchodzą do wybranych przez siebie dzieci, te zamieniają się w rzeźby, a turyści robią im tak, tik - brzmią ich sto zegarmistrz duże, średnich sporo,wciąż tikają nam Zegary zegarmistrza gra muzykaAż się zasłuchał cały domBo sto zegarów na raz tykaA jeden bije bim, bam, bomCyk cyk cyk ! Cyk cyk cyk !Bim bam bom ! (2X) z kurantem przerwał drzemkęAż stare kółka drgnęły w nimI oto zegar gra piosenkęStarą melodię: rym, cym ,cymCyk, cyk, cyk, cyk, cyk, cym, cym. (2X) zegarmistrza dzwoni budzik,niech się obudzi ten kto śpi,zaraz kukułka się obudzi,co nie kukała cztery cyk, cyk, cyk, cyk, dni. (2X)Scena Bazyliszek w nocy(Dz. zapowiada; w prawym tylnym rogu Smok – 4 chłopców. Z przodu ,,Mieszkańcy'')Dz. Dawno, dawno temu...Głosy - Śpi...Dz: Ach, żeby spał jak najdłużej! Dz: Żeby choć raz przespał noc! Dz.: Żeby i nam pozwolił spać spokojnie!Dz: Ale noce nie były spokojne. O północy, (12 uderzeń w wykonaniu dzieci, Dz. pokazuje znak ciszy) z ostatnim uderzeniem zegara, ziemia zaczynała drżeć (dzieci tupią, Dz. pokazuje znak ciszy), a ludzie ukryci w domach szeptali jeden do drugiego:Dz: Coraz ciemniejcoraz to? Kto to?Razem: Idzie,człapie po w cieniu Ślepia ma bazyliszkowei bazyliszkową Chrzęści skrzydłem dziś nie pił. Nic dziś nie O - u, wrr, brr! (przesuwa się w stronę dzieci, dzieci się cofają - lewa str. sali z przodu)DZ: Barr-dzo (Smok sapie)Z pyska zionie ogień. (Smok pokazuje)Zjadłby tysiąc szarych Barr-dzo głod-ny Kto tu przyszedł, ten nie wróci, zaraz w kamień się obróci! piosenka Bazyliszka: Już taki jestem, zimny drań...Już taki jestem zimny drań I dobrze mi z tym, bez dwóch zdań, bo w tym jest rzeczy sedno, Że jest mi wszystko jedno, Już taki jestem zimny drań... Scena Na Rynku.(Dzieci siedzą w półkolu, ,,Sprzedawcy'' biorą swoje przedmioty, siadają na środku sali. Dziewczyny stoją za sprzedawcami, oglądają przedstawiane towary. )Dz. Buty, buty, buciczkimiękkie jak rękawiczki!Dz. To są moje filiżanki,wspaniałe z nich Do garnków, do garnków,panowie, panie!Garnuszki piękne! Garnuszki tanie!Dz: Po całym domu śmieci przegania,Szczotka na kiju, do zamiatania!Dz. Lampka nocna bywa pomocna,bo można ją włożyć pod koci czytać do późna w Lustro nie kłamie,panie, doradzi!Lustro podpowie!piosenka o kataryniarzu. (Dzieci siedzą jak w poprzedniej scenie, zespół muzyczny- ,,Turyści''- gra na instrumentach za plecami siedzących sprzedawców)Na uliczce koło kinaW podrapanej oficynceMieszkał stary kataryniarzKtóry grał na la la la...Kino było wtedy niemeBabcie małe jak dziewczynkiBo to było dawno temuKiedy grały la la la...Katarynka, katarynkaGrała starą melodyjkęNa pudełku morska świnkaWyciągała losy la la la...DZ: Lustro nie kłamie,panie, doradzi!Lustro podpowie!Dz. Rycerze walczą mieczem,bo to jest męska rzecz, Dz. Dla słabych rąk kobiecychza ciężki taki Nic mieczem nie zwojujesz,więc weź lusterko w Lusterko dla kobietyto niezawodna broń! (dziewczynki kupują lustro, stają z lewej strony; sprzedawcy odkładają przedmioty, wracają do półkola)Scena finałowapiosenka o Bazyliszku(Smok idzie z prawego tylnego rogu. Podchodzi do dziewczyn, stoją naprzeciwko Smoka, bokiem do widzów. Dziewczyny mają lustro i materiał. )Smok razem: Kto tu przyszedł, ten nie wróci, zaraz w kamień się obróci!Gdzie masz tarczę? Gdzie masz miecz?Widzę jakąś dziwną potwór patrzy na mnie,zaraz mu nauczkę go zamienię w Kto to?Dz: To ty sam!Zamieniałeś ludzi w kamień, teraz sam się w skałę zamień!(Dziewczyny nakrywają Smoka materiałem. Po chwili Smok jest odkrywany przez Nauczycielkę)piosenka o Syrence (półkole) warszawska Syrenkaco noc urządza wyprawęnocy się ciemnej nie lęka,gdy pragnie zwiedzić WarszawęR.: Warszawski Zamek, pałac w Łazienkachnad cichym stawem,dzielnice nowe i Stare Miasto w naszej Nasza warszawska SyrenkaWisłą powraca nad nią jest wiślana piosenkai miasto w słońcu skąpane.