Artysta przywiązał się do psa na tyle, że postanowił go adoptować. Janusz Chabior przygarnał psa z Ukrainy. Kilka miesięcy po śmierci Batmana Janusz Chabior i Agata Wątróbska podjęli decyzję o adopcji kolejnego psa. Wybrali pupila, który został mocno doświadczony przez los. Pies, któremu nadano imię Henio, pochodzi z Ukrainy.
Witam, mam 6 letnią jamniczkę i leczę ją w radomiu u pana bartłomieja majchera. Pies pierw miał ropo macice, i zauważyliśmy z żoną że chodzi jakoś bokiem. Myśleliśmy że to przejaw choroby, układa się do chodu tak by ją nie bolało, niestety po czasie pan doktor powiedział że pies ma paraliż i przepisał jej zastrzyki na pobudzenie nerwów oraz czopki. Piesek nie utrzymuje
Symptomy, że pies doświadcza osłabienia tylnych łap obejmują: 7 Przyczyny słabości tylnych łap u psów. Choroba krążka międzykręgowego. Zwężenie włókniste lub FCE. Zapalenie stawów u psów. Zwężenie kręgosłupa lędźwiowego. Mielopatia zwyrodnieniowa. Wypadnięcie rzepki. Rak.
Zobacz 10 odpowiedzi na pytanie: Mam Owczarka Niemieckiego (pies ma 7lat )dziwnie chodzi tak jak by ją bolały stawy w tylnych łapach.Czy znacie jakieś tabletki itp które mogły by pomóc?
Witam, prosze o porade. Moj pies w ostatnią sobotę dostał paraliżu tylnych łap. Tak jakby go coś wykrzywiło od połowy kregosłupa. Nie mógł za bardzo sie poruszać i przy tym wymiotował. Z 4 razy, po 5 minut. Wszystko mineło, w środę powtórzył się paraliż. Słabszy niż w sobotę i bez wymiotów. Dzisiaj znowu te same obiawy co w sobotę. Natychmiast udalem się do veta
Nie może się utrzymać na tylnych łapach ale jak już wyciągnę ją z legowiska to małe kroczki robi ale bardziej w kierunku legowiska . Teraz podaje jej syrop na zaparcia Lactulosum. Lekarz mówił żeby podawać 3 razy dziennie po 2 ml . Jutro jedziemy do innego miasta żeby zrobić zdjęcie kręgosłupa i echo serca .
Alergie. Najczęstszym powodem, dla którego pies liże łapy w nienormalnej ilości jest reakcja alergiczna. Może to być alergia kontaktowa (na przykład na szampon do dywanów), alergia pokarmowa (na przykład na wołowinę), alergia na pchły lub najczęściej alergia środowiskowa (na przykład na pyłki). Alergia powoduje, że psy
Dlaczego mój pies się trzęsie i chwieje? Drżenie i drżenie mogą być objawami czegoś poważnego – takiego jak zatrucie, choroba nerek lub uraz. Tak więc, jeśli twój pies nagle zacznie drżeć lub drżeć, ważne jest, aby zwrócić uwagę na inne objawy, takie jak biegunka, wymioty lub utykanie.
Pomijam fakt, że ubieranie psa w ciuszki dla dzieci i kazanie mu poruszać się w nienaturalnej dla niego pozycji nie jest fajne, nie jest słodkie jest głupie. Takie chodzenie na dwóch łapkach jest fajną sztuczką na chwile, na kilka/kilkanaście metrów i koniec. Ale, film, który widzimy to jest kpina ze zdrowego rozsądku.
Witam. Od kilku mcy pies kundelek (10lat) po spacerze 15minowym średnio co ok tydzień chwieje się na tylnych łapach. Czasem się przewraca. Zmieniliśmy schody na windę. Była poprawa. Niestety objawy po 2 mc znowu wróciły. Wygląda to tak, że po spacerze staje i nagle traci równowagę, jakby był "pijany". Trwa to chwilę.
xwp7. data (2014) obserwacje, objawy badanie, diagnoza leczenie uwagi Na spacerze podczas podnoszenia nogi przewraca się, nie może się utrzymać na jednej nodze (tylko lewej?). Drżenie lewej łapy. Poza tym biegnie, idzie normalnie, chętnie, jest wesoły, silny. Na spacerze przewraca się przy siusianiu, dotyczy to obu łap, nie tylko lewej. Idąc czasem go zarzuca na bok, najpierw zdawało się, że to lewa strona, ale dziś widzę, że obie. Idzie i biegnie na spacerze, nie skarży się, ale wyraźnie jest to jakiś lekki niedowład. Wczoraj kiedy wszedł na górę po schodach i kazałam mu zejść, sturlał się ze schodów... Nie ma problemów przy wstawaniu "stan ogólny dobry, przy omacywaniu odcinka lędźwiowego kręgosłupa pies przysiada, ale nie ma wyraźnych objawów bólowych. Osłabione reakcje poprawdze tylnych nóg, silny opór w stawach skokowych (pies się napina), stawy kolanowe w badaniu bez reakcji bólowej. Brak problemów w oddawaniu moczu i kału. Zdjęcie rtg kręgosłupa lędźwiowego, projekcja boczna - brak objawów spondylozy i spondyloartrozy, przestrzenie m-kręgowe niezwężone. Metacam 5 mg, Catosal 10%," Brak poprawy Chwiejny chód, lekka bolesność odcinka lędźwiowego kręgosłupa, objawy ze strony syndromu końskiego ogona? Cocarboxylasum 50mg, Nivalin 5%, Rapidexon 2mg, Loxicom 1,5 ml, Borgal 24%, vit B complex 2 x 3 tabl. W stosunku do pierwszej wizyty nie ma poprawy, a raczej jest gorzej. Nawet idąc po płaskim czasem zarzuca tym tyłem jak samochód, który stracił przyczepność Konsultacja chirurgiczna dr Małkowski: Zwyrodnienie th 12-13, th 13-l1. Zalecenia rygorystyczne ograniczenie ruchu. Diprohos 1 ml, Borgal 24%; Za dwa dni zadzwonić czy jest poprawa Po podaniu diprophosu miała być wyraźna poprawa, a jest gorzej Początkowo się tylko przewracał przy siusianiu, a teraz to w ogóle ten tył mu się chwieje, łapki się plączą. Zaczynają się problemy też przy wstawaniu temp. 37,1, po wczorajszym sterydzie gorzej się czuje jeśli chodzi o aktywność ruchową, nadal zarzucanie zadem, śluzówki różowe, brzuch lekko spięty, oddaje normalnie kał i mocz, odruchy korektury w kończynach tylnych obecne ale lekko osłabione, ma apetyt". Badanie krwi podstawowe Loxicom, Sovertyl 25 mg, Borgal 24.% Wszystkie wyniki badań krwi w normie! Jest chyba osłabiony, chwieje się głównie na tych tylnych łapkach, ale ogólnie czuje się dobrze, tzn osowiały tak, ale nie ma gorączki, je chętnie, nie wygląda, żeby go coś bolało, załatwia się - mimo tych minispacerków - normalnie. Niezrozumiały brak poprawy, badanie krwi wyeliminowało kofaktor. Podano ponownie diprophos, Przy braku poprawy wskazanie do tomografii - oponiak? Diprohos 1 ml, Borgal 24%; Jakby nieznaczna, minimalna poprawa? Zalecono Cimalgex 80 mg przez 6 dni, po czym powtórzenie diprophosu. Cimalgex 80 mg przez 6 dni, Jest wyraźnie gorzej, pogorszenie następuje niezależnie od podanych leków, stopniowo, od początku choroby. Prócz wywracania się podczas podnoszenia nogi brak koordynacji przodu z tyłem, czasem idzie bokiem, jakby nie kontrolował tego co robią jego tylne łapy. Biegnie bez problemu, idąc zarzuca tyłem, przewraca się. Nie ma nietrzymania moczu ani kału, choć zaczynają się problemy z utrzymaniem równowagi przy załatwianiu się. Dobry apetyt, dobry stan ogólny Dr Małkowski zaproponował zabieg IRAP, sponsorowany przez dystrybutora. Mamy odstawić cimalgex, skoro nie ma poprawy ani oznak bólu. Czekamy na termin zabiegu IRAP Kiedy idzie, nie koordynuje tyłu, czasem tylne łapy prowadzą w bok kiedy przednie prowadzą prosto, jak w poślizgu. Kiedy biegnie jest lepiej skoordynowany. Nie wydaje się, żeby go bolało, nawet kiedy się wywraca. Wykonujemy pierwszy film, pokazujący ruch na krótkim spacerze. Stan się pogarsza, wywraca się na prostej drodze, dziwnie stawia łapy, podkurcza je, podciąga do góry. Wydaje się, że go to nie boli. Siusia na siedząco. Ma dobry apetyt. Spacery 10 min., chce chodzić. Drugi film termin IRAP przeciąga się Wobec pogarszającego się stanu zastosowano kroplówkę Solu Medrol 500 mg. Na drugi dzień po podaniu powinna być wyraźna poprawa. Solu Medrol 500 mg Zadzwonić na drugi dzień czy jest poprawa Zamiast poprawy jest wyraźne pogorszenie! Prawie w ogóle nie może chodzić, z ogromną trudnością wstaje Nivalin 5% przez 3 dni. Cimolgex Dziś jest wyraźnie lepiej, jakby cofnięcie się objawów o ok. 3 dni wstecz, jest bardziej aktywny, spacer też jakby lepszy, czyżby jutro miało być jeszcze lepiej? Niestety, poprawa była jednodniowa. Dalsze pogorszenie. Ma apetyt IRAP. Woolik bardzo trudno wybudza się z uśpienia. Uprzedzono nas, że po zabiegu może nastąpić kilkudniowe pogorszenie, ale później powinno być tylko lepiej. Ma dobry apetyt. Wyszedł z domu na zabieg na smyczy. IRAP, sponsorowany przez przedstawiciela. Pobrano 300 ml krwi, z której wytworzono 8 cm3 surowicy, którą następnie wstrzyknięto w 8 dawkach w okolicę kręgosłupa na odcinku lędźwiowym. Wyraźnie obolały po wczorajszym zabiegu. Nie pozwala się dotknąć, usiłuje gryźć kiedy chcemy go podnieść. Krótki spacer poza nasz teren okazuje się niewykonalny, pies się przewraca na prostej drodze. Bolesność po zabiegu powoli ustępuje, ale nie widać poprawy. Leży, rozgląda się, je z wielkim apetytem. Na razie jeszcze nie nasiusiał w domu. Nawet jakoś kupy robi Zamiast poprawy jest pogorszenie. Pies wyraźnie traci władzę w tylnych łapach. Jest osowiały, cały czas leży, nie chce jeść. Umawiamy się na wizytę u neurologa na poniedziałek na konsultację i ew. rezonans magnetyczny. Ma problem z utrzymaniem się na tylnych łapach. Od wczorajnie jadł i prawie nie pił, dziś rano nie siusiał, no i leżał i się nie ruszał. Ale potem zaczęliśmy chodzić po parę kroków trzymając go za taki prowizoryczny pas założony za tył, i po troszkę on załapał jak to robić (i my też). Stoi chwiejnie, chodzi z wielkim trudem. Lekarz powiedział, żeby sie starać, zeby troszkę się ruszał, ile się da. Po powrocie z lecznicy wysiusiał się, i w domu zjadł i napił się. Rano miałam takie wrażenie, jakby on odpuścił. Ale może nie jest jeszcze tak źle. Badanie neurologiczne: "W gabinecie pies o prawidłowej świadomości, porusza się podtrzymywany. Brak korektury w kończynach miedniczych, odruch skrzyżowany wyprostny. Odruchy rdzeiowe wzmożone obustronnie w kończynach miedniczych. Kończyny piersiowe bez zmian. Odruch odbytowy zachowany. Czucie skórne pojawia się w okolicy L2. Lokalizacja Th3-L3. W diagnostyce różnicowej należy brać pod uwagę w pierwszej kolejności zmiany rozrostowe na terenie rdzenia kręgowego (oponiak, ew inne), w drugiej kolejności zmiany zwyrodnieniowe - dyskopatia. Wskazana dalsza diagnostyka w postaci rezonansu magnetycznego w odcinku piersiowo-lędźwiowym i po badaniu dalsze decyzje co do postępowania" Badania krwi -morfologia prawidłowa, niedoczynność tarczycy Bardzo długo wybudza się z uśpienia, podobno jest to normalne przy niedoczynności tarczycy. Dziś nakręciliśmy trzeci film, pokazujący jak chodzi z przytrzymaniem. Zaczyna zawijać łapy przy chodzeniu Rezonans magnetyczny. Początkowe wnioski - brak widocznych zmian na zdjęciach uzasadniających istniejący stan oraz brak odpowiedzi na pytanie, co mu jest. W ciągu kilku dni będzie szczegółowy opis wyników badania. Od dwóch dni nie chce jeść, leży osowiały. Zaczął cicho szczekać przywołując nas. Nie chce leżeć na dworze, chce być blisko nas. Film pokazuje jak się porusza bez pomocy (nakręcony dla celów diagnostycznych) Zalecono leczenie niedoczynności tarczycy (ft4 pmol/l) Euthyrox 200mg 2,5 tabl 2 x dz. Po trzech tygodniach ponowić badanie. Zaczął jeść po zmianie karmy na puszkę Wyraźnie osłabiony, po każdym kroku odpoczywa (prowadzony za szelki na zadzie). Załatwia się na dworze, natychmiast po wyprowadzeniu. Po kilku dniach zrobił kupę. Wstaje niechętnie, piszcząc, jakby go coś bolało w przedniej części ciała. Jest bardzo smutny, cały czas leży bez ruchu, wydaje się, że cierpi. Znów odmawia jedzenia. Słaby, osowiały, apatyczny. Leży bez ruchu. Piszczy przy próbie podnoszenia, z wielkim trudem robi parę kroków podtrzymywany, potem długo odpoczywa. Zjadł mokrą karmę z ręki. Niezainteresowany niczym. Wieczorem: Widać, że złe samopoczucie wynikało z bólu. Tabletka przeciwbólowa pomogła. Dalej jest osowiały, leży apatyczny, ale nie sprawia wrażenia cierpiącego. Po południu trochę pochodził podtrzymywany po ogrodzie, potem siedział i patrzył na kota za ogrodzeniem. A wieczorem - zjadł kolację, wylizał miskę! Przepisano środki przeciwbólowe Cimalgex 80 mg 1 x dziennie Osowiały, ale zjadł, nie ma już wrażenia, że cierpi. Bez zmian, smutny, osowialy, chodzi z podtrzymywaniem, bardzo trudno go podnieść, je bez apetytu, ale zjada, poza tym leży bez ruchu, nie skarży się. Chyba jeszcze gorzej chodzi - jakby w ogóle nie stawiał tylnych łap, zawijają się stopy. Opis badania rezonansem magnetycznym (link) Wynik rezonansu nie daje odpowiedzi, wyklucza nowotwór lub dyskopatię. Jeszcze gorzej chodzi - film. Nie chce jeść, zupełna apatia. Przy badaniu reaguje bólem na podniesienie głowy. Bardzo zmęczony po badaniach, nie chce wstawać, nie załatwia się. W domu po zastrzyku bezwładny, dziwne odruchy wyciągania głowy do góry, zostawiamy go na noc w szpitalu Badanie usg , zdjęcia rtg kręgosłupa piersiowego, szyjnego, szerokie badania krwi. Badanie neurologiczne - podejrzenie problemu w odcinku szyjnym kręgosłupa lub w mózgu. Po podaniu tramalu bardzo silna reakcja ze strony układu nerwowego. Zostaje na noc w szpitalu podano tramal domięśniowo Tak silna reakcja na podany lek potwierdza podejrzenie poważnej choroby ośrodkowego układu nerwowego. Woolik zmarł w nocy
CO CHCE POWIEDZIEĆ CI TWÓJ PIES? Chociaż z racji oczywistych różnic pomiędzy gatunkami nasze metody komunikowania różnią się zasadniczo, to w ciągu wieków współdzielenia środowiska człowieka z psem, obydwie strony wykształciły zdolność wysyłania oraz odczytywania sygnałów niewerbalnych, umożliwiających wzajemne zrozumienie. Poznanie, umiejętne interpretowanie oraz respektowanie komunikatów wysyłanych przez psy, z pewnością ułatwi nasze relacje z czworonogami oraz uczyni je, przyjemniejszymi a często i bezpieczniejszymi. Dzięki pełnemu zrozumieniu z pupilem unikniemy błędów socjalizacyjnych, będziemy w stanie zapobiec niepożądanym zjawiskom i zareagować we właściwy sposób, zapobiegając przykrym sytuacjom wynikającym niejednokrotnie z ewidentnego braku zrozumienia. Opracowany przez psy system znaków oraz zachowań ukierunkowanych na komunikację oraz unikanie konfliktów, nazywany jest systemem SYGNAŁÓW USPOKAJAJĄCYCH. Czasami, kiedy złościmy się na naszego pupila, może wydawać się, że nas nie słucha albo, że stosuje świadomy opór przeciwko naszym poleceniom, co jednakże nie jest prawdą a interpretowanie tych sygnałów jako świadomego sprzeciwu jest błędem często popełnianym przez ludzi. Należy mieć świadomość, że psy poprzez niektóre swoje sygnały próbują uspokoić człowieka, jednak my, nie rozumiejąc tego, stajemy się jeszcze bardziej zdenerwowani, dlatego też należy dokładnie poznać sposoby za pomocą których nasz czworonóg będzie starał się uniknąć naszej złości i uspokoić nas. Pomimo że cała grupa tych znaków nazwana jest sygnałami uspokajającymi, wśród nich znajdują się sygnały grożące, zapraszające do zabawy oraz sygnały stresu. Aby móc jej poprawnie odczytać, musimy bacznie obserwować psa. Do najczęstszych sygnałów uspokajających stosowanych przez psy należą: odwrócenie głowy – próba uspokojenia w stresującej sytuacji; odwrócenie się – uspokojenie podczas wyczucia zdenerwowania; zastygnięcie w bezruchu, powolne poruszanie się – próba uspokojenia właściciela, podczas gdy np. próbuje przywołać psa do siebie zdenerwowanym głosem; zachowanie często mylone z nieposłuszeństwem psa i jego niesubordynacją; leżenie na brzuchu – zachowanie ośmielające, pies dominujący zachęca do podejścia drugiego osobnika, który się go boi; ziewanie – zachowanie uspokajające w stresującej sytuacji; lizanie- jest to rytuał powitalny oraz sygnał uspokajający. Jest zachowaniem infantylnym, charakterystycznym dla szczeniąt a także psów uległych, zdominowanych albo przestraszonych a jego celem uniknięcie agresji; rozdzielanie – pies podejrzewający zamiar walki między dwoma osobnikami (ludźmi lub psami) stara się do niej nie dopuścić poprzez rozdzielenie ich swoim własnym ciałem. Ponadto, naszą uwagę powinny zwrócić zachowania takie jak: odwracanie wzroku, mrużenie oczu, oblizywanie się, dyszenie, unoszenie jednej łapy, przypadnięcie do ziemi, siadanie, otrząsanie się, podsikiwanie pod siebie (to bywa również sygnałem uległości i radości), przewrócenie się na grzbiet i odsłonięcie brzucha, znieruchomienie, udawanie martwego, udawanie węszenia, sapanie i skomlenie. Umiejętne wychwycenie tych sygnałów pozwala na wczesna interwencję lecz lekceważenie tych sygnałów lub ich błędna interpretacja prowadzi do kolejnego etapu zachowania psa w kierunku agresji, czyli zachowania ostrzegawczego. Sygnały grożące stanowią zestaw póz mających na celu przestraszyć przeciwnika i stanowiących jednoznaczny przekaz - „odejdź, bo mogę użyć zębów”. Najwyraźniejszymi sygnałami ostrzegawczymi są: pokazanie kłów i ich oblizywanie, zjeżona sierść na kłębie i szyi oraz znieruchomienie (w połączeniu z innymi sygnałami grożącymi), warczenie, szczekanie, pozorowany atak (kłapnięcie zębami), itp. Ogon Istotnymi aspektami mowy ciała psa, które powinniśmy obserwować są ruchy wykonywane różnymi częściami jego ciała. Najbardziej znanym i oczywistym organem pozwalającym odczytać nastawienie psa jest naturalnie jego ogon. Wbrew powszechnie pokutującym opiniom, nie wszystkie jego ruchy są oznaką radości oraz przyjaznych gestów; w zależności od sposobu i natężenia wyrażają one szereg innych uczuć. Istotne znaczenie w odczytywaniu sygnałów wysyłanych przez psy za pomocą ogona jest częstotliwość uderzeń, położenie oraz szereg innych szczegółów, które na co dzień nie stanowią przedmiotu naszego zainteresowania. Ruchy wykonywane energicznie świadczą o zaangażowaniu i podekscytowaniu; im bardziej intensywne ruchy, tym zaangażowanie psa jest większe. Im bardziej natomiast ogon jest nieruchomy, tym większy oznacza brak chęci angażowania w daną sytuację przez psa, unik a także złość. Oto kilka podstawowych, najbardziej czytelnych sygnałów jakie wysyła pies za pomocą swojego ogona: luźny ogon, entuzjastyczne ruchy – przyjazne nastawienie, zadowolenie, zainteresowanie i rozluźnienie psa; Ogon wysoko oznacza psa pewnego siebie (również agresywnego), pobudzonego lub podnieconego intensywne ruchy, obejmujące zad – uległość i przyjazne podporządkowanie oraz próba uzyskania przychylności ogon sztywny na linii grzbietu, wolne ruchy – złość; puszczony ogon, sztywne ruchy – niepokój, zdenerwowanie, chęć uzyskania przychylności drugiego osobnika; ogon nisko, podwinięty między tylnymi nogami – strach, niepewność siebie; ogon trzymany 45 stopni poniżej linii grzbietu lub nieco powyżej – zainteresowanie i czujność. Ciekawostką jest fakt, że psi ogon inaczej wychyla się na widok właściciela (nieco bardziej w lewo), a inaczej na widok innego zwierzęcia (bardziej w prawo) - różnice są jednak niewidoczne gołym okiem. Intencje psa możemy również wyczytać obserwując inne części jego ciała; Uszy postawione – oznaczają czujność, uważne nasłuchiwanie skierowane do tyłu lub miękko leżące na głowie – odczuwana przyjemność, uległość lub strach postawione do przodu, płasko przyciśnięte do głowy – agresja, gotowość do ataku. Oczy Normalnie oczy są spokojne, powieki luźne i rozwarte a białka niewidoczne (z wyjątkiem niektórych ras o jasnych tęczówkach); oznacza to, że pies odczuwa przyjemność, uległość, rozluźnienie odwracanie, spuszczanie wzroku - to niepewność, lub próba wskazania nam czegoś; nie oznacza poczucia winy pokazanie białek - strach, lub próba spojrzenia na dany obiekt bez obracania ku niemu głowy, wyrażenie "potrzebuję przestrzeni" mrużenie oczu - próba uspokojenia przeciwnika, wyrażenie niepewności lub strachu powieki bardzo rozszerzone - panika lub agresja oczy szeroko otwarte – podekscytowanie, agresja, złość wpatrywanie się jednego psa w oczy drugiego - groźba, wyzwanie do walki; w grupie psów wzrok służy do regulowania kwestii przywództwa w stadzie, co znajduje przełożenie także w relacjach z człowiekiem. Wzrok między dwoma osobnikami jest utrzymywany dopóty, dopóki jeden z nich nie odwróci go i nie spuści głowy, bądź nie nasili gróźb skierowanych ku drugiemu i zaatakuje. Utrzymywanie kontaktu wzrokowego z psem, który jest zdenerwowany, pobudzony bądź spięty, skutkować może zatem sprowokowaniem go do ataku, gdyż jest odbierany przez zwierzę jako prowokacja. Łagodny kontakt wzrokowy jednakże, może wzmocnić relacje między człowiekiem i psem. Pysk Fafle zwisające luźno, a pysk lekko rozwarty lub zamknięty (ale nie zaciśnięty) stanowią standardowy wyraz pyska rozluźnionego psa. otwarty pysk, zęby odsłonięte w szerokim grymasie – uległość; wargi napięte, skóra na nosie zmarszczona, odsłonięte siekacze i kły – oznaczają agresję, pewność siebie i gotowość do ataku przy najmniejszej prowokacji; fafle ściągnięte do tyłu, odsłonięte wszystkie zęby, warczenie – agresja spowodowana strachem lub obroną np. jedzenia. ziewanie - jeśli nie wynika ze zmęczenia, oznacza stres i podenerwowanie, czasami używane również gdy zwierzę jest zniecierpliwione dyszenie - jeśli nie wynika ze zmęczenia lub przegrzania, również oznacza stres oblizywanie fafli lub nosa - na ogół jest to sygnał stresu. Jeśli pies oblizuje ukazane w groźbie zęby, świadczy to o tym, że grozi ze strachu trącanie pyskiem - próba zwrócenia na siebie uwagi, ale również próba sprawdzenia nowego, nieznanego psu zapachu Postawa ciała Głowa wysoko uniesiona, uszy postawione, spojrzenie na wprost, klatka piersiowa wypięta, kłąb zjeżony, nogi szeroko, mocno wbite w ziemię, ogon uniesiony w górę, pies stara się sprawiać wrażenie większego, może warczeć oraz powoli poruszać ogonem - pies pewny siebie, ukazujący swoją wyższość Głowa nisko, nogi ugięte, ogon skierowany w dół, pies odwraca głowę, kuli się, stara się udawać jak najmniejszego. Podchodzi z boku do drugiego osobnika, przyjmując jak najniższą postawę. Ogon jest położony poniżej linii grzbietu, może nim machać z zapałem. Może starać się także się często po nosie polizać kąciki warg innego psa lub dłonie człowieka, często liże własny nos - zwierzę niepewne siebie, przestraszone lub pokazujące uległość silniejszemu osobnikowi, poddające się. Jeśli pies zorientuje się, że powyższe zachowania nie powodują złagodnienia przeciwnika, wówczas kładzie się na grzbiecie, odsłaniając najbardziej wrażliwe części ciała. Pies leżący na grzbiecie, z podniesionymi łapkami i odsłoniętym brzuchem - całkowite podporządkowanie, oddanie swojego życia człowiekowi albo innemu psu Pies wykonujący ukłon - zaproszenie do zabawy Pies podnosi jedną łapkę, ugiętą w stawie nadgarstkowym – okazuje swój stres lub strach Łapka wyprostowana, pies zaczepia, kładzie się na przednich łapach trzymając zad w górze, merda energicznie ogonem - taki gest oznacza zachętę do zabawy Ustawienie się poprzecznie do drugiego osobnika - sygnał oznaczający , że pies nie szuka konfliktu ale tez nie okazuje uległości; pragnie zachować stan równowagi Równie ważnymi - jeśli nie ważniejszymi - środkami wyrazu naszego czworonoga są wydawane przez psa głosy i pozostawiane przez psa zapachy. Dźwięki Psy wydają szereg różnorodnych dźwięków, a pomocą których deklarują swoje emocje. Niska tonacja oznacza groźbę, gniew, agresję zaś wysoka oznacza nastawienie przyjazne; im dłuższy dźwięk, tym większe prawdopodobieństwo, że pies używa go celowo i daje znać o zachowaniu do którego przystąpi za chwilę. Znaczenie ma także szybkość i częstotliwość powtarzanych dźwięków; im jest ona większa tym na większy stopień pobudzenia wskazuje Szczekanie jest sygnałem mającym na celu ostrzeganie stada (gwałtowne, w kilku seriach, o średniej tonacji) ale również oznaczającym radość z powrotu właściciela (jedno-dwa szczeknięcia w wysokiej tonacji) do domu, zaproszenie do zabawy (seria szczeknięć, które zaczynają się w średniej tonacji i przechodzą w wysoką), złapanie tropu, poirytowanie (pojedyncze ostre szczeknięcie w niskiej tonacji), alarm itp. Wycie służy do oznaczania swego terytorium, odstraszenia innych stad od jego naruszania oraz do nawoływania stada. Pies pozostawiony sam również używa tego sygnału do przywoływania swojego pana. Skomlenia albo piski są wydawane przez szczenięta oraz dorosłe psy w celu zakomunikowania dyskomfortu, bólu albo zniecierpliwienia. Warczenie jest sygnałem ostrzegawczym( ciche, w niskiej tonacji, wydobywające się z piersi). Jeśli jest związane z poczuciem niepewności i lęku odbywa się w wyższej tonacji i wydobywa się z pyska. Pies pewny swej przewagi nie warczy. Zapachy Psy przekazują szereg komunikatów za pomocą zapachów towarzyszących wydalaniu moczu czy odchodów. Za pomocą zapachów psy przekazują sobie informacje o wielkości, charakterze i częstotliwości pobytu w danym terenie psa. Sygnały te odgrywają także znacząca rolę w bezpośrednich kontaktach psów ; psy obwąchują sobie pyski, ale także okolice narządów płciowych i odbytu przy czym, psy dominujące niechętnie godzą się na obwąchiwanie przez innego psa, zaś psy poddane poddają się temu rytuałowi w celu zaprezentowania się przeciwnikowi. Nie wolno/ Należy nie wolno pozwolić psu poczuć nad nami władzy nie wolno pod żadnym pozorem całować psa w pysk, gdyż jest to zachowanie młodego szczeniaka, który okazuje uległość wobec suki oraz starszych psów i może być odczytany jako gest poddańczy z naszej strony nie wolno przepuszczać psa jako pierwszego podczas przechodzenia przez drzwi; pies ma podążać za panem nie wolno pozwalać aby pies bez pozwolenia siadał na zajmowanym przez nas zwyczajowo miejscu należy patrzeć na psa z góry, stawać zawsze nad nim, by wiedział, że to my jesteśmy przywódcą a on ma w nim wyznaczone już przez nas niższe miejsce.
Moderatorzy: Robert A., Jarek zanett1985 Posty: 85 Rejestracja: 13 sierpnia 2010, 21:48 Witam serdecznie, mój problem polega na tym, ze mój 6 miesięczny szczeniak w trakcie zabawy chyba nadwyrężył lewą tylnią łapkę i teraz kuleje...Byłam z tym u weterynarza, lecz on powiedział,że być może jest to naderwane więzadło kolanowe i kazał czekać,nie wiem co się dzieeje jak jej pomóc, widzę że czasami cierpi.... proszę o jakiekolwiek informacje na ten temat, co mam zrobić, oraz jakie są objawy takiego zerwania więzadła. Jak moja suczka chodzi to niby jest ok, niby stawia wszystkie cztery łapki, ale jak pobiega to od razu ciągnie tę jedną tylnią łapkę, po kilku minutach jej to przechodzi i jest znowu dobrze ale póżniej jest to samo...martwię się i nie wiem co mam robić, proszę pomóżcie... Muszę jeszcze dodać że to trwa już trzeci tydzień pianistka Posty: 1249 Rejestracja: 30 listopada 2005, 09:17 14 sierpnia 2010, 09:35 Pies powinien 3 tygodnie temu wylądować u weterynarza i należy sprawdzić czy to więzadło, uraz stawów czy jeszcze gorsza sprawa (wywichnięcie rzepki nawykowe, wrodzone) - bez lecznicy z RTG i dobrym weterynarzem ortopedą nikt ci nie pomoże a wręcz dalsze czekanie i rady osób postronnych nie znających się na weterynarii mogą psu zaszkodzić - może zostać kaleką. zanett1985 Posty: 85 Rejestracja: 13 sierpnia 2010, 21:48 14 sierpnia 2010, 10:51 bylismy u weterynarza natomiast on kazał czekać, a ja doszłam do wniosku że tym czekaniem szkodzę temu psu...ale jak myslisz? co to może być? bardzo sie boję...zamierzam poszukać dziś jakiegos ortopedy w Olsztynie bo wszedzie mam daleko:( pianistka Posty: 1249 Rejestracja: 30 listopada 2005, 09:17 14 sierpnia 2010, 11:05 Zrobic badania, bez RTG i oglądnięcia łapska nie można stawiać żadnych diagnoz -( Musisz zaznaczyć przy wizycie że pies kuleje 3 tyg i że nakazane czekanie nie daje nic. zanett1985 Posty: 85 Rejestracja: 13 sierpnia 2010, 21:48 14 sierpnia 2010, 20:37 mój piesek kuleje na tylnia lewa łapkę i te objawy widać po wysiłku czyli bieganiu i po zabawie i wtedy widać oznaki kulenia . Jak się dotyka tej łapy to w ogóle nic nie reaguje jakby go nie bolała. czy to moga być objawy tego zwichnięcia rzepki lub zerwanie więzadła kolanowego? WIEM ŻE to jest cos poważniejszego skoro minęły trzy tygodnie a pieskowi nadal nawracaja się te objawy i samo nie mija od poniedziałku zaczynam działać..poszukam jakiegoś lekarza ortopedy i udam się z psem na zdjęcie rtg zanett1985 Posty: 85 Rejestracja: 13 sierpnia 2010, 21:48 15 sierpnia 2010, 00:58 dziś przy oglądaniu tej chorej łapki ( chciałam zobaczyć czy może siedzi jej jakiś kolec bądź czy nie napuchła zauważyłam małe rozcięcie na środkowej poduszce w tej właśnie chorej łapce. Czy to może być przyczyną tego, że piesek tak się zachowuje po zabawie, że ją boli..?pocieszam się jak mogę, że to nie jest nic poważniejszego tylko może jakaś drobnostka.. zanett1985 Posty: 85 Rejestracja: 13 sierpnia 2010, 21:48 15 sierpnia 2010, 21:42 w sumie masz rację, nie bedę czekać , jutro zadzwonię do ortopedy, dziękuje wam wszystkim za rady, po wizycie z pieskiem napiszę co tak naprawdę jej Jarek Lekarz weterynarii Posty: 13061 Rejestracja: 29 września 2004, 14:43 Kontakt: 16 sierpnia 2010, 15:07 przy głębokiej ranie mogą te objawy tak długo się utrzymywać ale z kulawiznami jest tak jak większość przedmówcqó napisało. Jeśli leczenie przez pierwsze dni nie przynosi poprawy trzeba jak najszybciej znależć przyczynę kulawizny zanett1985 Posty: 85 Rejestracja: 13 sierpnia 2010, 21:48 19 sierpnia 2010, 20:20 Witam wszystkich Słuchajcie,jestem zszokowana!!!!! po wizycie i konsultacji z lekarzem okazało się, że pies ma młodzieńcze zapalenie kości...tyle że jestem tym zdziwiona, bo jest to mały kundelek, a czytałam, że pojawia się to u ras dużych... Dostałam tabletki tolfedine oraz witaminy CanVit Junior, nie wiem czy diagnoza przeprowadzona przez tego oto lekarza jest trafna, bo nie zrobił mi RTG Niby niepotrzebne... Piesek mój ostatnio dostał takiego dziwnego skurczu, natomiast gryzł i lizał poduszkę tylniej łapki, widać było, że tam właśnie go boli, piesek robił także w tym momencie wyrzuty łapką ( tak nia rzucał do przodu), które robił pies, wyglądało to jak jakieś skurcze, po podaniu leku tolfedine widać było że pieskowi ból minął.. pomóżcie mi proszę odpowiedzieć sobie na pytanie czy mo żliwe jest u rasy małej choroba zwana enostozą czyli młodzieńczym zapaleniem? czy to objawia się właśnie bólem łapki w miejscu, gdzie pies ma pazurki i poduszki>? dziękuję za pomoc, pozdrawiam,zanett bromek19 Posty: 1 Rejestracja: 24 sierpnia 2010, 09:45 24 sierpnia 2010, 10:00 Witam, mój pies tzn. suczka ma takie same objawy. Jest to Seter Irlandzki ma tylko 2 lata. Od jakiegoś miesiąca kuleje na tylną lewą łapkę. Byliśmy u weterynarza i to kilku ale on nie wie co dokładnie jej jest. Tak samo jak twój pies na początku kulał tylko na chwile potem przechodziło i za jakiś czas znów. Weterynarz robił RTG ale nic z nich nie wynikało. Teraz niedawno wykluczył że mogą to być wiązadła i stwierdził że może to być łękotka. Właśnie od soboty (tj. szukała sobie dogodnego miejsca do spania i kilka razy w te same miejsca lecz przy tym skiałczała, widać było ze ja to boli. Nie wiem czy wet. stwierdził u niej to "młodzieńcze zapalenie kości". zanett1985 Posty: 85 Rejestracja: 13 sierpnia 2010, 21:48 24 sierpnia 2010, 10:51 Witam cię serdecznie!!! Bardzo ci współczuję, bo wiem jak ja z tym się męczę...powiem ci ze najważniejsze, że to nie są wiazadła, PMoże zrób pieskowi badanie krwi - jeżeli wykaże niedobór wapnia to jest to młodzieńcze zapalenie stawów a wiem że seterki irlandzkie chorują na tę że podawaj mu witaminy...zapalenie stawów jest niewielką chorobą w porównaniu z więzadłami, więc główka do góry:) Ja nadal nie wiem co jest mojej psince:( kazali podawać mi witaminy i leki przeciwzapalne ale i to nic nie daje, wchodzi i schodzi na 3 łapkach a jak za dużo pobiega to już tylnia łapka w górze...czasami ja bardzo boli widzę to, ale nie jestem jej w stanie pomóc, nie wiem jak:( Nie wiem już co zrobić, wszędzie mam daleko, do każdego dobrego weta, a u mnie w pobliżu to chyba sami nie wiedzą czemu są weterynarzami!!!Pozdrawiam cię serdecznie i informuj na bieżąco co się dzieje z psinką, ja postaram się jechać na jakieś RTG bo do tej pory nie miałam jeszcze Z czego mi wiadomo to na młodzieńcze zapalenie chorują psy rasy dużej ( dobermany, dogi) a ja mam malutkiego kundelka, który nie będzie dużym psem... zanett1985 Posty: 85 Rejestracja: 13 sierpnia 2010, 21:48 25 sierpnia 2010, 19:55 Witam, byłam u dobrego ortopedy i po badaniu okazało się, że pies ma zwichnięta rzepkę, która nadaje się tylko do operacji, jestem umówiona na ten zabieg w poniedziałek, proszę o jakiekolwiek informacje na temat jak się wykonuje ten zabieg i jak postępować z psem po operacji ... proszę o pomoc i dziękuję zanett1985 Posty: 85 Rejestracja: 13 sierpnia 2010, 21:48 29 sierpnia 2010, 14:20 odpowiedzcie mi proszę czy naprawde konieczna jest ta operacja czy moze to przejdzie samo, proszę o odpowiedz... pianistka Posty: 1249 Rejestracja: 30 listopada 2005, 09:17 29 sierpnia 2010, 19:20 Sprawy związane z rzepką same się nie leczą ... Pytanie tylko na ile jest to przypadek, na ile przypadek pomógł skłonnościom a na ile psiak miał już wadę stawów (dziedziczne ) ....
Recommended Posts Share Witam, Pies moich rodziców jeszcze wczoraj chodził i biegał, a dzisiaj ledwo może stanąć na tylnie czas leży i nie chce wyjść na dwór. Pies jest nieduży i rodzice go mają od 12 lat, ale jak go przygarnęli to miał już 1-2 lat. Apetyt ma dobry ale podobno nie wygląda zbyt dobrze. "Podobno" bo wiem tylko tyle ile mi powiedzieli przez telefon. Dzisiaj tam jade i spróbujemy znależć jakiegoś weterynarza. Chociaż czarno to widzę bo dzisiaj jest niedziela, a w naszych stronach to nawet w tygodniu wieczorem jest problem żeby jakiegoś zastać, a co dopiero w sprubujemy jutro. W każdym razie jeżeli ktoś miał kiedyś podobny przypadek to bardzo proszę o pomoc bo nie mam pojęcia co mu może bardzo wdzięczna Quote Link to comment Share on other sites Share Renfli - a skąd jesteś? Może uda się odnaleźć jakąś lecznicę... Generalnie powodów może być kilka - pierwsze co mi się nasuwa to nacisk na nerw Quote Link to comment Share on other sites Share Koniecznie idź do dobrego weta!! Quote Link to comment Share on other sites Author Share [quote name='rebellia']Renfli - a skąd jesteś? Może uda się odnaleźć jakąś lecznicę... Z woj. świętokrzyskiego z bardzo małej wsi, a niestety w okolicy prawie nie ma lecznic a w niedziele to już wogóle jest problem Quote Link to comment Share on other sites Author Share Ja zaraz jade do rodziców, tak że niestety nie będe miała dostępu do netu przez pare dni (teraz jestem u chłopaka).Spróbujemy cos wykombinować na miejscu. Ale mój chłopak będzie tu zaglądał, tak że będzie mnie informował czy coś się nowego nie pojawiło. nie wiecie jaki to koszmar nie mieć w domu internetu:placz:. Wtedy bym się bardziej udzielała na forum. Quote Link to comment Share on other sites Share Trzymamy kciukaski za pieska... Quote Link to comment Share on other sites Share Mojej suni przydarzyła się podobna dolegliwość. Po lekach przeciwbólowych-prawie natychmiast była poprawa. Lepiej, żeby leki wybrał weterynarz, ale w awaryjnej sytuacji mozna spróbować podać pyralginę (tak radził wtedy mój wet). Inne "ludzkie" przeciwbólowe są dla psa ryzykowne. Quote Link to comment Share on other sites Share W Mapie Pomocy Dogo jest spis lecznic, w województwie świętokrzyskim ( trzeba znaleźć, na dole w pierwszym poście) podaję link może będzie cos blisko Ciebie [URL] Quote Link to comment Share on other sites Share Przede wszystkim nie wolno się poddawać i nie można słuchać tych, co od razu sugerują uśpienie zwierzaka. Mojej mamy znajoma miała niedawno ten sam problem ze swoją jamniczką, ale niestety w tym przypadku doszła do tego jeszcze chora wątroba (problem zbagatelizowany przez weta wcześniej). Trzeba walczyć, trzymam mocno kciuki i mam nadzieję, że piesek szybko z tego wyjdzie. Quote Link to comment Share on other sites Share to może być jakieś zapalenie nerwów - korzonków jak u ludzi, ale najlepiej byłoby zrobić bad krwi podstawowe chociaż, czasem też taki objaw jest przy babeszjozie - ale jak ma apetyt to chyba nie będzie to, obserwujcie jego mocz - kolor - jak by był ciemny, brunatny to koniecznie badanie na babeszjozę Quote Link to comment Share on other sites Share No i dlatego to powinien byc dobry wet a nie pierwszy z brzegu... bo takie objawy mogą być spowodowane przez mnóstwo czynników: dyskopatia, spondyloza, mechaniczne uszkodzenie kręgosłupa, zapalenie korzonków, porażenie nerwu... Quote Link to comment Share on other sites Author Share Witam po tej parodniowej przerwie. Mam chwilowy dostęp do netu więc szybko pisze co tam u mojego psiaka. Vet powiedziała, że to może być "coś na tle zakaźnym". Psiak miał gorączkę (39,7!!!) i w niedziele wieczorem już chodził, ale na sztywnych łapach. Dostał antybiotyk i coś na obniżenie temp.. Następnego dnia po pierwszej wizycie od razu było widać poprawę:lol: .Pies biegał i szczekał na psy sąsiadów co uważam za bardzo dobry znak. Temperatura się mu obniżyła (38,2) więc dostał jeszcze jeden zastrzyk i smiem twierdzić (na podstawie jego zachowania i wyglądu), że już prawie wyzdrowiał:multi: . Będzie jeszcze dostawał tabletki na stawy i powinno być już wszystko dobrze. Dzięki za wszystkie rady i trzymanie kciuków (już możecie puścić:lol: ). Biegne na Quote Link to comment Share on other sites Share ja na Twoim miejscu ograniczyła bym mu ruch!!!Może dostał przeciwzapalne i przeciwbólowe,ale to prawdopodobnie zamaskowało ból i zrobiło mu się lepiej!Bo jak to dysk to może mu się mogła się podnieść z bólu,a to żadna tragedia bo ksiązkowa norma jest do boł,stres,silne emocje ją podwyższają) Nie pamiętam czy ten piesek to piesek czy sunia,ale jak dziewczyna to trzeba by było wykluczyć ropomacicze... Ale grunt,że jest dobrze i miejmy nadzieję,że to tylko przewiane korzonki :) Quote Link to comment Share on other sites Share Moja jamniczka nagle przestala stawac na lapki , przewracala sie , jezyk miala siny ,byla w bardzo zlym stanie . Jeden lekarz stwierdzil ze to serce , dal jej zastrzyki ale nie bylo poprawy. po kilku godzinach poszlismy do innego lekarza i okazalo sie ze to jednak bylo zapalenie korzonkow a siniala z bolu, po zastrzykach natychmiast stan sie poprawil . Lekarz powiedzial ze w takich problemach liczy sie czas ,im szybciej dostanie leki tym lepiej . Quote Link to comment Share on other sites Join the conversation You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.